Wspólny wyjazd może być początkiem udanych wakacji, rodzinnego weekendu lub odwiedzin u bliskich. Zanim jednak dotrzemy na miejsce, często czeka nas kilka godzin spędzonych w samochodzie. Dla dziecka długa podróż oznacza ograniczoną możliwość ruchu, zmianę codziennego rytmu, nudę, a czasem również chorobę lokomocyjną. Dobre przygotowanie pozwala ograniczyć stres i zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich pasażerów.
Zaplanuj podróż z uwzględnieniem rytmu dziecka
Planując godzinę wyjazdu, warto uwzględnić pory snu, posiłków oraz zwykłą aktywność dziecka. W przypadku niemowlęcia dobrym rozwiązaniem może być rozpoczęcie podróży przed planowaną drzemką. Starsze dziecko warto wcześniej poinformować, jak długo potrwa jazda, gdzie zaplanowane są postoje i co będzie się działo po dotarciu na miejsce.
Nie należy jednak zakładać zbyt napiętego harmonogramu. Korek, awaria, częstsza potrzeba skorzystania z toalety czy gorsze samopoczucie dziecka mogą wydłużyć trasę. Lepiej zaplanować dodatkowy czas, niż próbować za wszelką cenę dotrzeć na miejsce o określonej godzinie.
Jeszcze przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić trasę i zaznaczyć miejsca, w których można bezpiecznie się zatrzymać. W przypadku małych dzieci najlepiej wybierać postoje z dostępem do toalety, przewijaka, miejsca do spokojnego nakarmienia oraz przestrzeni pozwalającej przez chwilę się poruszać.
Sprawdź samochód przed wyjazdem
Przygotowanie do dłuższej trasy powinno obejmować kontrolę podstawowych elementów samochodu. Warto sprawdzić poziom płynów eksploatacyjnych, stan i ciśnienie opon, światła, klimatyzację oraz wycieraczki. Należy również upewnić się, że w samochodzie znajduje się obowiązkowe wyposażenie, a także apteczka, woda i naładowany telefon. Policja przypomina, że przed dalszą podróżą szczególnie ważne jest również sprawdzenie prawidłowego zamocowania fotelika dziecięcego.
Ciężkie przedmioty powinny znaleźć się w bagażniku, a rzeczy przechowywane w kabinie należy odpowiednio zabezpieczyć. Luźno położona butelka, tablet, zabawka lub termos podczas gwałtownego hamowania mogą przemieścić się z dużą siłą. Najpotrzebniejsze rzeczy najlepiej umieścić w zamykanej torbie, która nie będzie przesuwała się podczas jazdy.
Bezpieczny fotelik to podstawa
Fotelik powinien być dopasowany do wzrostu i masy ciała dziecka, prawidłowo zamontowany oraz zgodny z instrukcją producenta samochodu i fotelika. Przed długą podróżą warto sprawdzić, czy pasy nie są skręcone, uprząż została właściwie napięta, a zagłówek znajduje się na odpowiedniej wysokości.
Zgodnie z polskimi przepisami obowiązek korzystania z fotelika lub odpowiedniego urządzenia przytrzymującego jest co do zasady związany ze wzrostem dziecka – dotyczy dzieci mierzących mniej niż 150 cm, z określonymi w prawie wyjątkami. Fotelik ustawiony tyłem do kierunku jazdy nie może znajdować się na przednim siedzeniu przy aktywnej poduszce powietrznej pasażera.
Zimą dziecko nie powinno być zapinane w foteliku w grubej kurtce lub kombinezonie. Puchata warstwa może utrudnić właściwe dopasowanie uprzęży i pozostawić pod nią zbyt dużo luzu. Bezpieczniej założyć cieńsze warstwy, poprawnie zapiąć pasy, a następnie przykryć dziecko kocem już na zewnątrz uprzęży.
Rób regularne przerwy
Nawet jeśli dziecko spokojnie śpi, długa jazda bez postojów nie jest dobrym rozwiązaniem. Przerwy są potrzebne zarówno małym pasażerom, jak i kierowcy. Pozwalają zmienić pozycję, rozprostować nogi, skorzystać z toalety, napić się i odpocząć od jednostajnej jazdy.
W przypadku starszych dzieci postoje można planować mniej więcej co dwie–trzy godziny, ale należy reagować również na ich aktualne potrzeby. Jeżeli dziecko jest niespokojne, płacze, skarży się na ból brzucha lub źle się czuje, nie warto czekać do wcześniej wyznaczonego miejsca.
Szczególnej ostrożności wymagają niemowlęta. Zalecenia specjalistyczne wskazują, że niemowlę nie powinno przebywać w foteliku samochodowym dłużej niż około dwie godziny bez przerwy. Podczas postoju należy wyjąć je z fotelika i umożliwić zmianę pozycji. Bardzo małe, urodzone przedwcześnie lub mające problemy z oddychaniem dzieci mogą wymagać częstszych przerw oraz indywidualnej konsultacji przed wyjazdem.
Po zakończeniu jazdy śpiące niemowlę należy przenieść z fotelika na bezpieczną, płaską powierzchnię przeznaczoną do snu. Fotelik samochodowy służy przede wszystkim do bezpiecznego przewożenia dziecka, a nie jako stałe miejsce odpoczynku.
Co spakować do samochodu?
Najpotrzebniejsze rzeczy powinny znajdować się pod ręką, a nie na dnie bagażnika. W zależności od wieku dziecka warto przygotować:
- wodę lub napój odpowiedni dla wieku dziecka,
- lekkie przekąski,
- chusteczki nawilżane i chusteczki higieniczne,
- zapasowe ubranie,
- pieluchy, podkład i woreczki na zużyte pieluchy,
- kocyk lub lekką bluzę,
- ulubioną przytulankę,
- worki na wypadek nudności,
- ręcznik papierowy,
- podstawową apteczkę,
- leki przyjmowane przez dziecko na stałe,
- książeczki, kolorowanki lub niewielkie zabawki.
Dobrze sprawdza się przygotowanie jednego niewielkiego zestawu na każdy etap podróży. Dzięki temu rodzic nie musi jednocześnie wyjmować wszystkich zabawek i przekąsek, a kolejne aktywności mogą być dla dziecka miłą niespodzianką.
Jedzenie i picie podczas drogi
Przed wyjazdem najlepiej podać dziecku lekki, znany posiłek. Bardzo tłuste, ciężkostrawne lub wyjątkowo słodkie jedzenie może nasilać uczucie dyskomfortu, szczególnie u dzieci mających skłonność do choroby lokomocyjnej.
Podczas postojów warto regularnie proponować dziecku wodę. W ciepłe dni zapotrzebowanie na płyny może być większe, dlatego nie należy czekać, aż dziecko samo zgłosi silne pragnienie. Mniejsze porcje podawane częściej zwykle sprawdzają się lepiej niż wypicie dużej ilości naraz.
Przekąski muszą być dopasowane do wieku i umiejętności dziecka. Najbezpieczniej podawać je podczas postoju. Małe dziecko jedzące w jadącym samochodzie może nie zostać wystarczająco szybko zauważone, jeśli zacznie się krztusić. Niemowlęcia nie należy karmić piersią ani wyjmować z fotelika w czasie jazdy – samochód powinien zostać wcześniej zatrzymany w bezpiecznym miejscu.
Jak ograniczyć chorobę lokomocyjną?
Choroba lokomocyjna pojawia się wtedy, gdy mózg otrzymuje sprzeczne informacje z narządu wzroku i układu równowagi. Dziecko może skarżyć się na nudności, ból brzucha, zawroty głowy, osłabienie, nadmierne ślinienie lub ból głowy. Czasem pierwszym sygnałem jest nagła bladość, ziewanie albo wyraźne uciszenie się dziecka.
Podczas jazdy warto zachęcać dziecko do patrzenia przed siebie lub na odległy, nieruchomy punkt. Czytanie, kolorowanie i oglądanie ekranu może nasilać dolegliwości, dlatego przy skłonności do choroby lokomocyjnej lepiej wybrać słuchowisko, muzykę, rozmowę lub wspólne zabawy słowne.
Pomocne może być również:
- zapewnienie dopływu chłodnego powietrza,
- unikanie intensywnych zapachów,
- podanie lekkiego posiłku przed wyjazdem,
- spokojny sposób prowadzenia samochodu,
- częstsze postoje,
- posadzenie starszego dziecka tak, aby mogło patrzeć w kierunku jazdy – o ile pozwalają na to zasady bezpiecznego korzystania z jego fotelika.
Leki na chorobę lokomocyjną należy dobierać do wieku dziecka i stosować zgodnie z ulotką oraz zaleceniem lekarza lub farmaceuty. Nie powinno się po raz pierwszy podawać przypadkowo wybranego preparatu tuż przed wielogodzinnym wyjazdem. Niektóre środki mogą powodować senność lub inne działania niepożądane.
Czym zająć dziecko?
Zabawy podczas jazdy powinny być dostosowane do wieku, ale również bezpieczne. Lepiej wybierać przedmioty lekkie, miękkie i pozbawione ostrych elementów. Ciężkie zabawki i urządzenia elektroniczne należy odpowiednio zamocować.
W podróży mogą sprawdzić się audiobooki, piosenki, zgadywanki, opowiadanie historii, wyszukiwanie określonych kolorów samochodów lub obserwowanie mijanych miejsc. Nie każde dziecko musi jednak być stale zajmowane. Chwila nudy może prowadzić do samodzielnego wymyślania zabaw, rozmowy lub odpoczynku.
Ekran warto traktować jako jedną z dostępnych możliwości, a nie jedyny sposób na spokojną podróż. U dzieci z chorobą lokomocyjną oglądanie tabletu lub telefonu może nasilać nudności.
Zadbaj o odpowiednią temperaturę
W samochodzie nie powinno być ani zbyt gorąco, ani zbyt zimno. Klimatyzację należy ustawić tak, aby chłodne powietrze nie było skierowane bezpośrednio na twarz dziecka. Przydatne mogą być osłony przeciwsłoneczne, ale nie powinny ograniczać widoczności kierowcy.
Dziecka nie wolno zostawiać samego w zamkniętym samochodzie – również na kilka minut i również wtedy, gdy auto stoi w cieniu. W upalne dni temperatura we wnętrzu pojazdu może szybko osiągnąć niebezpieczny poziom. Policja przypomina, że widząc dziecko pozostawione w rozgrzanym samochodzie, należy natychmiast reagować i w razie zagrożenia zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Kiedy lepiej przełożyć wyjazd?
Nie każda infekcja oznacza konieczność rezygnacji z podróży, jednak przed wyjazdem trzeba ocenić ogólny stan dziecka. Wysoka gorączka, powtarzające się wymioty, nasilona biegunka, wyraźne osłabienie, trudności w oddychaniu lub problemy z przyjmowaniem płynów są wskazaniem do konsultacji medycznej, a nie do rozpoczynania wielogodzinnej trasy. Wymioty i biegunka mogą szybko prowadzić do odwodnienia, szczególnie u małych dzieci.
Rodzice dzieci z chorobami przewlekłymi powinni pamiętać o zapasie leków, dokumentacji medycznej oraz sprawdzeniu, gdzie w miejscu pobytu znajduje się najbliższa placówka medyczna. W razie wątpliwości dotyczących stanu zdrowia dziecka lub przyjmowanych leków warto jeszcze przed podróżą porozmawiać z lekarzem rodzinnym albo pediatrą.
Dobra podróż nie musi przebiegać zgodnie z planem
Nawet najlepiej przygotowana trasa może wymagać zmian. Dziecko może potrzebować dodatkowego postoju, źle znieść zakręty albo po prostu mieć trudniejszy dzień. Bezpieczeństwo i samopoczucie pasażerów są ważniejsze niż punktualny przyjazd.
Sprawny samochód, prawidłowo dobrany fotelik, regularne przerwy, zapas wody i kilka prostych zajęć pozwalają znacznie spokojniej rozpocząć rodzinny wyjazd. Warto pozostawić sobie czasowy margines, obserwować dziecko i reagować na jego potrzeby. Dzięki temu długa podróż może stać się nie tylko koniecznym etapem wyjazdu, ale również częścią wspólnie spędzonego czasu.
Źródła:
